Epidemiolodzy ostrzegają: polski smog przyczynia się do prawie 32 tysięcy przedwczesnych zgonów rocznie - to niemal 20 razy więcej niż liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. Smog w Polsce to jedna piąta przypadków astmy u dzieci i aż jedna dziesiąta udarów, zawałów i nowotworów płuc. Możemy tego uniknąć – mówi Polski Alarm Smogowy – w latach 2018-2022 dzięki działaniom antysmogowym uratowano życie 25 tysiącom osób w województwach mazowieckim, małopolskim i śląskim.
Raport „Analiza skutków zdrowotnych zanieczyszczeń powietrza w Polsce” podaje trzeźwiące dane: 32 tysiące przedwczesnych zgonów rocznie wynika z oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Najwięcej osób umiera w województwie śląskim (5985 osób), mazowieckim (4499) i małopolskim (3044). Liczba “smogowych pacjentów”, a więc pacjentów leczonych na skutek narażenia na pył PM2.5 to w skali kraju ponad 750 tysięcy przypadków rocznie.

Raport epidemiologów pokazuje, że smog to nie tylko problem kaszlu czy podrażnionego gardła. Oddychając zanieczyszczonym powietrzem zwiększamy ryzyko zachorowania na tak poważne choroby jak: zawał serca, udar mózgu, rak płuca czy przewlekłe choroby układu oddechowego. Smog szkodzi również dzieciom, zwiększając ryzyko rozwoju astmy.
Co piąty leczony przypadek astmy u dzieci w Polsce ma swoją przyczynę w zanieczyszczeniu powietrza; co dziesiąty leczony zawał, udar, nadciśnienie czy nowotwór płuc również bierze się z oddychania smogiem. Najgorsza sytuacja chorobowa ma miejsce w województwach śląskim i małopolskim, ale również w świętokrzyskim, łódzkim, mazowieckim i dolnośląskim liczba “smogowych pacjentów” przekracza średnią ogólnopolską. Najmniej “smogowych pacjentów” jest w województwie lubuskim, podlaskim i opolskim.
- Ten raport nie pozostawia złudzeń: smog zabija i pozbawia zdrowia w całym kraju – mówi Piotr Siergiej, rzecznik PAS – są oczywiście województwa, w których sytuacja jest nieco lepsza, ale i tak liczba przedwczesnych zgonów jest wysoka. Pamiętajmy: mówimy o osobach, które zmarły przedwcześnie dlatego, że na ich terenie nie zadbano o czyste powietrze. 32 000 zgonów to miasto wielkości Żywca, Augustowa czy Bochni, które “znika” z mapy każdego roku.
Nie jesteśmy bezbronni. Analiza przeprowadzona przez Europejskie Centrum Czystego Powietrza dla województw: małopolskiego, mazowieckiego i śląskiego pokazała, że dzięki działaniom antysmogowym w ciągu 5 lat (2018-2022) udało się uniknąć łącznie 25 tysięcy przedwczesnych zgonów. Największy wpływ na poprawę jakości powietrza ma likwidacja starych, nieefektywnych kotłów na węgiel i drewno, tzw. kopciuchów i zastąpienie ich nowoczesnymi systemami grzewczymi. W Polsce wciąż działa około 2,5 miliona takich urządzeń grzewczych i stanowią one główne źródło zanieczyszczenia powietrza pyłem.
- Sezon grzewczy właśnie się rozpoczyna, a z nim powrót wysokich stężeń pyłów zawieszonych i rakotwórczego benzo(a)pirenu. Od 2024 roku zaobserwowano powolny wzrost poziomu zanieczyszczenia powietrza w Polsce - dodaje Piotr Siergiej - Tylko od skutecznej polityki antysmogowej zależy, czy zaczniemy znowu mówić o poprawie jakości powietrza i stanu zdrowia Polaków. Potrzebujemy powrotu do efektywnego działania programu Czyste Powietrze, który umożliwia ocieplenie domu i wymianę kotła na nowoczesny i niezanieczyszczający powietrza sposób ogrzewania.