Najnowsze dane GIOŚ pokazują, że w Krakowie średnioroczne stężenie NO2 znalazło się na granicy dopuszczalnej normy, chociaż wartość ta jest wciąż bardzo odległa od poziomu rekomendowanego przez WHO. To początek procesu naprawy powietrza w Krakowie – podkreśla Krakowski Alarm Smogowy i wskazuje na stopniowy spadek liczby samochodów z silnikami Diesla. Mimo spadku średniorocznego stężenia, w godzinach szczytu wciąż występują bardzo wysokie stężenia NO₂.
- Po raz pierwszy w historii pomiarów w Krakowie średnioroczne stężenie NO₂ na stacji komunikacyjnej przy alei Krasińskiego znalazło się dokładnie na granicy dopuszczalnej normy (40 µg/m³) – wynika z najnowszych danych GIOŚ za 2025 rok.
- Wartość ta jest wciąż dwukrotnie wyższa niż nowe limity, które Kraków powinien spełnić najpóźniej za 3,5 roku oraz czterokrotnie wyższa niż zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, WHO (bezpieczny poziom: 10 µg/m³).
- W godzinach szczytu nadal występują bardzo wysokie stężenia NO₂ – w ostatnim miesiącu sięgały 90–100 µg/m³.
- Nawet niewielkie obniżenie NO₂ jest korzystne dla osób z astmą i POChP, a także minimalizuje ryzyko udaru i zawału serca.
- Z danych uzyskanych z Urzędu Miasta wynika, że Krakowianie coraz chętniej wybierają mniej trujące samochody. Między 2022 a 2025 rokiem liczba zarejestrowanych samochodów spełniających wymagania obowiązującej Strefy Czystego Transportu wzrosła z 77% do 87%.
Najnowsza ocena jakości powietrza dla województwa małopolskiego za rok 2025 opublikowana przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w dniu 30 kwietnia 2026 wykazała, że w Krakowie odnotowano stężenie dwutlenku azotu dokładnie na granicy normy. Na stacji monitoringu jakości powietrza na alei Krasińskiego odnotowano średnioroczne stężenie wynoszące 40 mikrogramów na metr sześcienny, czyli równe wartości dopuszczalnej wartości. Mimo pewnej poprawy wartości średniorocznych w godzinach szczytu, w Krakowie wciąż występują bardzo wysokie stężenia NO₂.
– Osiągnięcie stężenia NO₂ na granicy normy to dobry początek wieloletniego procesu redukcji zanieczyszczeń pochodzących z silników spalinowych – zauważa Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego – Pamiętajmy jednak, że obecne stężenie jest dwukrotnie wyższe niż normy dla tego toksycznego gazu, które zaczną obowiązywać już za trzy i pół roku (styczeń 2030), zgodnie z nową dyrektywą powietrzną. Są one również czterokrotnie wyższe od rekomendowanych przez Światową Organizację Zdrowia, która bezpieczną wartość ustaliła na poziomie 10 µg/m³. Naszym zdaniem już sama wieloletnia dyskusja o SCT i przyjęcie jej pierwszej wersji w 2022 roku sprawiły, że w mieście rejestruje się mniej trujących diesli i oddychamy lepszym powietrzem – dodaje Jarmakowski. – Jeżeli uchwała dotycząca SCT nie zostanie zmieniona, to spodziewamy się, że jej pozytywny wpływ będzie coraz wyraźniejszy.
KAS zwraca uwagę, że na poprawę jakości powietrza mogły wpłynąć działania Urzędu Miasta podczas wprowadzania pierwszej Strefy Czystego Transportu w 2022 roku. Dyskusja o szkodliwości zanieczyszczeń transportowych i nawet krótkotrwałe wprowadzenie Strefy sprawiły, że Krakowianie częściej kupowali pojazdy spełniające jej wymogi. Między 2022 a 2025 rokiem liczba zarejestrowanych samochodów spełniających wymagania obecnej SCT wzrosła z 77% do 87%. Z danych widać, że dyskusja o SCT pomogła podnieść świadomość Krakowian na temat problemu zanieczyszczeń transportowych – zaczęto rejestrować mniej starych, sprowadzanych z zagranicy samochodów z silnikami Diesla.
Na podstawie danych o nowo rejestrowanych samochodach w latach 2020-2025 w Krakowie widać trend odchodzenia od samochodów z silnikiem Diesla. W roku 2020 stanowiły one 35% wszystkich samochodów zarejestrowanych w Krakowie, w 2025 odsetek spadł do 31%. Jednocześnie rośnie liczba zarejestrowanych samochodów napędzanych benzyną: w 2020 roku stanowiły one 65% wszystkich pojazdów, w 2025 było to już 69%.
Zmniejszenie stężenia tlenków azotu jest kluczowe ze względu na zdrowie Krakowian, zwłaszcza tych cierpiących na astmę, POChP, czy osób z ryzykiem udaru lub zawału. NO₂ to trujący gaz, który – jak pokazują badania – zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na astmę, zmniejsza zdolność poznawcze u młodzieży szkolnej oraz przyczynia się do większej liczby hospitalizacji z powodu chorób sercowo-naczyniowych.
Można się spodziewać, że większa poprawa jakości powietrza w Krakowie pojawi się w roku 2029, kiedy to w Krakowie w Strefie Czystego Transportu zaczną obowiązywać szersze ograniczenia. Skończy się wtedy możliwość wjazdu za opłatą pojazdami niespełniającymi wymogów SCT. Jednocześnie od 2030 roku zacznie obowiązywać nowa dyrektywa powietrzna przyjęta ze względu na ochronę zdrowia, w której dopuszczalne stężenia NO₂ spadną o połowę.