Aktualności

Odpowiedź na artykuł Gazety Bałtyckiej, w którym autor z Pomorza oskarża Alarm Smogowy z Krakowa o wszystko co najgorsze


Zegarek 2017-02-02

Odpowiedź na artykuł Gazety Bałtyckiej, w którym autor z Pomorza oskarża Alarm Smogowy z Krakowa o wszystko co najgorsze

17 stycznia 2017 roku, wkrótce po tym jak wielki smog spowił całą południową Polskę, na łamach „Gazety Bałtyckiej” został opublikowany artykuł Waldemara Brzozy pt. „UJAWNIAMY. Kto i co stoi za Alarmem Smogowym? Ekologia, czy biznes?”. Autor „oskarża” w nim Andrzeja Gułę, prezesa stowarzyszenia Krakowski Alarm Smogowy, że ten pełni jednocześnie funkcję prezesa Instytutu Ekonomii Środowiska. Organizacji, która – jak donosi autor ze swadą - „związana jest z organizacjami dążącymi do rozpowszechnienia w Polsce energooszczędnych, nowoczesnych domów!” Nie odnosiliśmy się dotąd do tego tekstu, ponieważ zarzut promowania energooszczędności oraz nowoczesnego budownictwa mieszkaniowego, jesteśmy skłonni uznać raczej za komplement. Liczne prośby o zajęcie stanowiska skłoniły nas jednak, by to zrobić.
Odpowiadamy więc przede wszystkim na tytułowe pytanie „Kto i co stoi za Alarmem Smogowym?” Otóż za Alarmem Smogowym stoi troska o zdrowie i jakość życia Polaków, co zapewne trudniej dostrzec z północy kraju, ale bardzo łatwo jest poczuć na jego południu, które przez większą część zimy spowija chmura dymu uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie.
A odnosząc się do samego tekstu, pragniemy przede wszystkim zwrócić uwagę, że – jak widać już na pierwszy rzut oka – wszystkie rewelacje opisane przez red. Brzozę są oparte na pobieżnym researchu stron internetowych. Świadczy to przede wszystkim o tym, że wszystkie podane tam informacje są jawne i ogólnodostępne. Andrzej Guła nigdy nie ukrywał, że jest prezesem stowarzyszenia Instytut Ekonomii Środowiska, bo nie ma tutaj nic do ukrywania. Informacja o tym widnieje na stronach WWW stowarzyszenia oraz w Krajowym Rejestrze Sądowym. Co więcej, również w mediach i publikacjach występował jako prezes tego stowarzyszenia. IEŚ, wbrew lekko tylko zawoalowanym sugestiom pana redaktora, nie jest finansowany przez żadne firmy. Utrzymuje się z ogólnodostępnych grantów oferowanych przez fundacje oraz instytucje publiczne.
Sam Krakowski Alarm Smogowy nigdy nie ukrywał, że wśród celów, które chce osiągnąć jest termomodernizacja budynków w Polsce, czyli – można to tak ująć - „rozpowszechnienie energooszczędnych oraz nowoczesnych domów”. Jest tak, ponieważ jednym z powodów naszych problemów z powietrzem jest to, że 40 proc. budynków jednorodzinnych w Polsce jest nieocieplona. To generuje koszty dla ich mieszkańców, ponieważ ich ogrzanie wymaga większych nakładów i zwiększa między innymi chęć oszczędzania na jakości opału, a co za tym idzie zwiększa emisję pyłów. Dlatego program termomodernizacji jest ważny dla jakości polskiego powietrza.
W tekście pojawia się także wyrzut red. Brzozy, że nie otrzymał odpowiedzi na cztery wysłane do nas pytania. Pragniemy poinformować, że zostały one wysłane 19 stycznia 2017 roku. Nie odpowiedzieliśmy w ten sam dzień tylko dlatego, że pan redaktor postanowił udowodnić, że smogu w Polsce nie ma, akurat w czasie, kiedy ten spowijał połowę kraju, co powodowało, że odpowiadaliśmy na setki próśb o informację. Nie tylko ze strony mediów, ale także prywatnych osób, które szukały sposobów, by ochronić swoje zdrowie i poprawić jakość życia. Jednak, uprzejmie uprzedziliśmy Pana red. Brzozę, że będzie musiał poczekać kilka dni na odpowiedzi właśnie dlatego że jesteśmy zajęci ważniejszymi sprawami, czyli ogromnym zanieczyszczeniem powietrza. Pan red. jednak tych kilku dni nie mógł, a może nie chciał, poczekać. Odpowiedzi, które trafiły do autora tekstu zamieszczonego w „Gazecie Bałtyckiej” publikujemy więc poniżej.

1. Jakie są źródła finansowania stowarzyszenia "Krakowski Alarm Smogowy" KRS 0000491120?
Krakowski Alarm Smogowy rozpoczął swoją działalność w grudniu 2012 roku i przez rok działał jako ruch społeczny, a osoby zaangażowane jako wolontariusze. Po roku ruch zaczął się rozrastać, założyliśmy Stowarzyszenie i zaczęliśmy pozyskiwać fundusze na działania informacyjne oraz edukacyjne.
Krakowski Alarm Smogowy, tak jak każda organizacja pozarządowa, może brać udział w konkursach i starać się o fundusze zarówno z instytucji państwowych jak i prywatnych fundacji. Co roku prowadzimy akcje edukacyjne w ramach programów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (Nie zwlekaj, Wymień piec - 2013, Małopolska Bez Smogu - 2014, Akcja edukacyjna w szkołach podstawowych - Smogosmok - 2015, Akcja edukacyjna dla młodzieży w liceach - Zakręć smog - 2016). Ponadto w roku 2015 korzystaliśmy z Funduszy Norweskich realizując projekt - INFOAIR. Otrzymujemy także dotacje z Europejskiej Fundacji Klimatycznej, a także jesteśmy partnerem w projekcie LIFE realizowanego przez Województwo Małopolskie.

2. Czy stowarzyszenie współpracuje z podmiotami prywatnymi? Jeśli tak - jakie to podmioty, z jakich branż? Czy są to podmioty zarejestrowane w Polsce czy za granicą?
Jedną z głównych zasad Stowarzyszenia Krakowski Alarm Smogowy jest „unikanie” współpracy z reprezentantami podmiotów mogących odnosić korzyści finansowe z działalności, którą my prowadzimy. Nie przyjmujemy pieniędzy od podmiotów prywatnych i żadnych firm. Nie promujemy żadnych konkretnych firm czy produktów. Naszym jedynym celem jest poprawa jakości powietrza.
Na początku działalności KAS otrzymaliśmy pomoc agencji reklamowej Schulz Brand Friendly, która na zasadach pro publico bono zorganizowała dla nas kampanię społeczną - Chcemy oddychać i Nie rób dymu.

3. Na jakich zasadach pracują osoby działające na rzecz stowarzyszenia? Czy jest to wolontariat?
Osoby zaangażowane w działania Stowarzyszenia działają zarówno na zasadach wolontariatu jak i są zatrudniane przy projektach. Stowarzyszenie otrzymuje ogromne wsparcie od osób ze środowisk naukowych, lekarskich i artystycznych. Dwa lata temu powstała inicjatywa Polski Alarm Smogowy, który skupia około 20 różnych inicjatyw w różnych miejscowościach Polski. Praktycznie wszystkie osoby działające w lokalnych alarmach smogowych działają na zasadach wolontariatu.

4. Czy istnieją jakiekolwiek relacje pomiędzy stowarzyszeniem "Krakowski Alarm Smogowy" a Instytutem Ekonomii Środowiska? Jeśli tak, jakiego rodzaju są to relacje?
Prezes Stowarzyszenia Krakowski Alarm Smogowy jest prezesem Stowarzyszenia Instytut Ekonomii Środowiska. Obydwa Stowarzyszenia mają siedzibę w tym samym miejscu - w Krakowie przy ul. Felicjanek 10/6. W Komisji Rewizyjnej obu Stowarzyszeń zasiada ta sama osoba – Łukasz Pytliński.

A na koniec odnosząc się do słów p. Waldemara Brzozy, który w pomorskiej gazecie napisał, że ostrzegamy przed – naszym zdaniem – istniejącym smogiem, sugerując tym samym, że smog nie istnieje, chcielibyśmy dodać jeszcze, że zapraszamy, by opuścił na chwilę wygodne Pomorze, gdzie powietrzem da się oddychać. I w czasie kolejnego wielkiego smogu wybrał się na wycieczkę krajoznawczą po Małopolsce i Śląsku. Będzie mógł wtedy m.in. zwiedzić rybnickie szkoły, w których z powodu smogu odwołano lekcje.
Zadbamy nawet o to, by pomóc ochronić górne drogi oddechowe.
Jest to dla nas ważne, bo chcielibyśmy, by po powrocie mógł zabrać głos i opowiedzieć, co widział.

Powyższy tekst przesłaliśmy do redakcji „Gazety Bałtyckiej” z prośbą o publikację 02.02.2017 roku. Liczymy, że jej redaktorzy pozwolą, by w ten sposób odnieść się do zarzutów, które pojawiły się na jej łamach.